Str. 352. 1 VII 1689 r. Jak Szala i Kopczyński, ławnicy, wraz z żonami, trafili przed sąd.
Mieliśmy niedawno sprawę w związku z awanturą spowodowaną przez kilka gałązek wierzby. Tym razem awantura rozpoczęła się od krzaku bzu rosnącego na miedzy między posesją Szymona Szali i Kazimierza Kopczyńskiego (Tak, tych dwóch „sławetnych” miało niedawno spór „o miedzę” – dwa miesiące temu).
Nie wołaj głośno, zgodziwa się, bo jak małżonki się nasze dowiedzą lubo usłyszą, to hałasu narobią – takich słów użył Szymon Szala podczas kłótni z Kazimierzem Kopczyńskim. Kłótnia ta rozpoczęła się, kiedy ten pierwszy ważył się kopać bez lubo raczy na swej miedzy, a nie opowiedział się ani urzędowi, ani sąsiadowi swemu, to jest panu Kazimierzowi Kopczyńskiemu. Szymon Szala, poważny i poważany modliborski obywatel, ławnik, zdawał sobie sprawę, że podsycanie tej drobnej sprzeczki zaszkodzi jego reputacji, szczególnie, kiedy włączą się do niej ich małżonki. Mieli już przecież niejedną awanturę ze swoimi sąsiadami, i wiedzą, na co ich stać. Kazimierzowi Kopczyńskiemu jednak na wyciszeniu sporu zależało mniej. Wszak nie w takich awanturach brał udział, był przecież kiedyś żołnierzem. Stało się jednak tak, jak przewidywał Szala – małżonki się dowiedziały i awantura rozgorzała na całego, a w końcu trafiła przed oblicze sądu. Jak stwierdził sąd, strony takie kalumnie sobie pozadawały w czym i urzędowi niesławy naczyniły. O karach zastosowanych przez sąd można przeczytać w poniższym dekrecie. Zwraca uwagę kara zastosowana wobec kobiet – mają iść na co najmniej dwa dni więzienia górnego za wrzeciądz (czyli pod zamknięcie).
Specifuią – specyfikują;
calumnie – kalumnie ;
zawrzeciąc – za wrzeciądz (zamknięcie w postaci sztaby z kłódką lub skoblem).
ACtum Feria Sexta in Vilia Festi (…) et immaculatae Visitationis Virginis Mariae proxa at 1 Iullii A. D-ni. 1689 |
Przed Vrząd y ACta NinieySze Woytowskie Ławnycze Radzieckie Modliboskie przyszedSzy y Stanąwszy Sławetny pan Szymon Szala Rayca Modliboski, przełozył Skargę na Vczciwego Kazymierza Kopczynskiego Miesczanina y Ławnika Modliboskiego, Sąsiada Swego ySz między Sobą wwielką Contromisią Uczynili o międzę y Słowa niesłuszne y niesłychanę niezwyczajne strona Stronie tak ta tey iako teSz y ta tey pozadwały Ktoresię tu nie Specifuią według Swiadectwa Vznanego, Aze pokazało się ze Pana Szymon Szala wazył się Kopać bez lubo raczy na Swey między a nieopowiedział się ani Vrzędowi ani Sąsiadowi Swemu to iest Pana Kazymierzowi Kopczynskiemu zKtorego ten poswarek wszczął się, aze teSz zaS y Pan Kazymierz Kopczynski nie mogł wytrwać iak mu Pan Szymon Szala mowił nie wołay głosno zgodzywa się bo iak Małzonki się nasze dowiedzą lubo UsłySzą to hałasu narobią iakosz tak się zstało Usłyszały y wielki Szwar między Sobą y wołanie y Szkalowanie Uczyniły doczego y Mezow Swoich przywiodły
Sąd wzwysz mianowany wysłuchawszy y wyrozumiawSzy Stron obudwu pilnie aVwaznie tak dekretem swym nakazali poniewaSz pokazało się ze przecię zkopania bzu poszedł ten poswarek a zas y Pan Kazimierz Kopczynski nie wytrzymał do te ze obiedwie Stronie wurzędzie naSąd zasiadaią Atakie calumnie Sobie pozadawały Wczym y Vrzędowi niesławy naczyniły Tedy popadać maią winy Koscielney wosku popułtora funta tak ta Strona iako y ta do Zamku po grzywnie iedney Vrzędowi po połowie grzywny do tego maią się przeprosic to iest Pan Kazymierz Kopczynski wprzod Pana Szymona Szale aPotym tymisz ludzmi Pan Szymon Szala Pana Kazymierza Kopczynskiego zaras przy Urzędzie y Urząd obiedwie Stronie maią przeprosic amałzonkow ich powinny isc do Wiezienia Gornego zawrzeciąc tego wiezienia maią odprawować dni dwa y ztamtąd winisc nie maią aSz się poręcą iako tym Condytiom dosyc Uczynic maią a pozwolneniu zwiezięnia powinna Pani Szalina Panią Kazymierzową Kopczynską przeprosic wprzod a na odwrot tymiSz ludzmi Pani Kazymierzowa Panią Szaliną powinna przeprosic wykłady obudwu Stron przepadaią