Str. 340, 341. 1 V 1689 r. Kłótnia o miedzę i ciężkie zarzuty wobec ławnika Kopczyńskiego: „I żeś ty szkołę żydowską wyłupił i żołnierzem będąc komory ludzkie odbijał”

„I żeś ty szkołę żydowską wyłupił i żołnierzem będąc komory ludzkie odbijał” (tak brzmią te słowa po przełożeniu na dzisiejszy język polski) – te ciężkie zarzuty padły z ust Maryni Szali (Szaliny), żony Szymona, rajcy miejskiego, przy okazji sporu o miedzę. Protestację złożył, wymieniany już wielokrotnie w poprzednich aktach, ławnik Kazimierz Kopczyński. Kopczyński, co prawda, nie przypisuje autorstwa tych słów Maryni, a obojgu małżonkom, ale zeznający jako świadek Grzegorz Wójtowicz podaje, że uczyniła to właśnie ona i – co ciekawe – cytuje słowa Szali, który uspokajał swoją małżonkę słowami: „daj pokój”. Spotykamy się w protokółach po raz drugi z sytuacją, w której za „nieuczciwe” i obelżywe słowa wypowiadane przez kobiety podczas kłótni, mają odpowiadać ich mężowie. Tak przynajmniej wynika z treści protokółów. Należy chyba wyciągnąć stąd wniosek, że takie były wtedy obyczaje (patrz: sprawa „Wojciech Papież kontra Bartoszowa Giszczyna”).

W tym protokóle mamy dwie ciekawe informacje. Pierwsza o tym, że w Modliborzycach w owym czasie istniała szkoła żydowska (cheder) i druga – o dokonywanym przez jakieś wojsko zaborze mienia. Marynia Szala zarzuca Kopczyńskiemu, że „żołnierzem będąc komory ludzkie odbijał”. O jakim wojsku mogła mówić? Wydaje się mało prawdopodobne, że chodziło o jakiś polski oddział sprzymierzony ze Szwedami w czasie potopu, wszak „potop szwedzki” był ponad 30 lat temu (1656–1657 r.). Może był to jakiś oddział hetmana koronnego Stanisława Jabłonowskiego przemieszczający się w związku z jakąś akcją przeciwko buntującym się Kozakom lub Tatarom najeżdżającym w owym czasie m.in. ziemie województwa ruskiego. Zauważmy, że wzmiankę o różnych „wybrykach” z udziałem jakichś żołnierzy mieliśmy niedawno w sprawie: „Wojciech Papież kontra Bartoszowa Giszczyna”. Jeżeli nawet w tych czynach Kopczyński nie brał bezpośredniego udziału, to chyba trudno kwestionować, że wydarzenia takie miały miejsce. W tak małej miejscowości nie mogły przecież przejść bez echa.

Małzoncę, SłuSznę, niepodobnę, mianowanę, nazagonię, Placę – autor nadużywa litery ę na końcu wyrazów: małzonce, słuszne, niepodobne, mianowane (mianowicie), na zagonie, place;
przecię - przecież;
ySz – iż;
ySzes – iżeś;
Krat – kradł.

ACtum inModlibozyce Coram Iudicio Aduocati
Thoma-o Pieniązek et Scabinorum Iuratorum tam
Consularium Prox-a et 1 Mai Anno 1689.




Uczciwy Pan KazymieSz Kopczynski Miesczanin y Ławnik Modliboski Uczynył Solenną Protestatią przeciwko Sławetnemu Panu Szymonowi Szali Raycy Modliboskiemu y Małzoncę iego Maryni ySz pomieniony Pan Szymon Szala y z Małzonką Swoią Wazył się zadać Słowa nie Uczciwe y Wuczynku nie SłuSznę y niepodobnę ato o miedzę między Placami naktorą wychodzył zaUproSzeniem Sławetny Pan MathyaSz Buryta Resident naten Czas y Grzegorza Woytowicza Ławnika Te mianowanę Słowa zust Uczciwych Małzonkow (...) przeciwko Kazymierzowi Kopczynskiemu ySzes ty Szkołę Zydowską wyłupił y zołnierzem będąć Komory ludzkie odbiiał przeciwko któremu Protestatus est uterum utq- uterum solenniter(?) y Swiadectwo Stawył.

  1. Uczciwy Pan Grzegorz Woytowicz Miesczanin y Ławnik Modliboski zeznał Słowo wsłowo przy znaku męki Panskiey ySz będąć wezwany na Ugodę tych Panow wzwySz namienionych Społecznie y zPanem Burmistrzem MathyaSzem Burytą wtym Sprzeczali się zsobą y przemawiali Pan Szymon Szala y Uczciwy Kazymierz Kopczynski ato O przeoranie miedzę między placami y Wtych przedmowach przyrzekła Pani Szalina Uczciwemu Kazymierzowi Kopczynskiemu Ty do zołniezow Gnoyku a twego Sa?? go obieSzono atobie Się dostały Korale Co Krat y tegoć dostaię aSz Pani Szalina odpowiedziała (...)(...) atwego Samego(?) brat(?) WBoznici Skrzynkę wyłupił przytym Sobie wiele Słow wiele mowili ale przecię mowił P. Szala day pokoi Małzonce Swoiei a Uczciwy Pan Kazimierz Kopczynski Społecznię y zMałzonką Swoią y zRodzicielką mowili Co się im podobało
  2. Swiadek Uczciwy Piotr Mazur Ławnik Modliboski zeznał WteSłowa ySz iako Pan Burmistrz pan MathyaSz Buryta y zUczciwym Panem Grzegorzem Woytowiczem rozmierzyli im (...) te Placę y potym Pan Szymon Szala rzekł y Stanął nazagonię y Stąpał po?? o to tu miedza iest Własna choćby posć do Pana y do Krola to Się nie odmieni y potym Słowa Sobie mowili których liczby nie mogę pamiętać y wypowiedzieć