23 IV 1689 r. Str. 337, 339. „Czamarzanka pobiła dziecinę winiarza Józwy Wołowczyka. Sprawa w sądzie!”

Co się wydarzyło w Modliborzycach po Świętach Wielkanocnych, w kwietniu 1689 roku? Znowu zostało pobite dziecko w miejscu publicznym!

Zofia Czamarzanka musiała mieć jakieś pretensje do winiarza Wołowczyka albo do jego żony. Inaczej nie da się wytłumaczyć jej zachowania, no chyba tym, że należała do kobiet wyjątkowo kłótliwych i złośliwych.

7-letnia córka Józefa Wołowczyka, przechodząc obok posesji Zofii Czamarzanki i widząc rozwijające się na wierzbie bazie, o których z pewnością słyszała, że mają cudowne właściwości, a poza tym wyglądały pięknie, nie mogła się oprzeć pokusie i postanowiła ułamać sobie kilka gałązek. Widział to Marcin, syn winiarza Lejbusiowego (wystąpił przed sądem jako świadek) ale i, pechowo dla niej, Zofia Czamarzanka, a wierzba rosła na jej posesji. Ta, zobaczywszy dziewczynkę wyrządzającą jej szkodę, ruszyła ku niej obrzucając ją inwektywami, a kiedy wreszcie dopadła ją przed browarem Żyda Lejbusia, wymierzyła jej sprawiedliwość w postaci trzech uderzeń, po których, jak wynika z obdukcji, dwa wyraźne ślady pozostały na jej udzie. Czamarzanka chyba zorientowała się, że trochę przesadziła, a może zainterweniował już ojciec tej dziewczynki, bo postanowiła sytuację udramatyzować, by wyglądało, że została bardzo poszkodowana przez dziewczynkę. W tym celu zawołała swojego syna Szymona i kazała mu wierzbowe drzewka „obruchać”, połamać i wyrzucić za płot, żeby to właśnie tak wyglądało. Tak opisała tę część zajścia Janowa Korzeniowska, która była tego świadkiem.

Sprawa trafiła do sądu. W protokóle z posiedzenia w dniu 23 kwietnia (1.) mamy „protestację” Józefa Wołowczyka i przesłuchanie świadka, podrostka Marcina, a w protokóle z dnia 27 kwietnia (2.) – zeznanie Janowej Korzeniowskiej.

o glądanę – tak zapisał słowo „oglądane” protokólant, być może był to wg niego podział wyrazu, gdyż o zapisane jest na końcu wiersza;
małzonski – małżonki, s protokólant napisał raczej przez pomyłkę;
obruchał – obruszał;
isć, połąmać, powyrywać, widząć – protokólant dość często stosuje już ć na końcu wyrazu w bezokoliczniku, czasami nawet przesadza,
zacięna – zacięła, w miejscowej gwarze zaciena (tutaj: zaciąć to uderzyć czymś cienkim z ukosa, tak jak zacina się konia batem);
wierni – uczciwi, wiarygodni;
wzłusz – wzdłuż.

1.

ACtum inModlibozyce Coram off-o Aduocato Thoma-o
Pieniązek et Scabinorum Feria Sexta in Vilia Festi Sancti
AdAlberta Episcop? Prox-a Anno Dni 1689
(…) 23 April-s

Zapisana Protestatia Uczciwego Iosepha Wołowczyka Winiarza y obywatela Modliboskiego przeciwko Czamarzance Zophiey iSz ona dziecię iego to iest Dziewczynkę nadobrowolnym mieyscu przed Browarem Leybusia Zyda przez Zadney okazyey dania y przyczyny wazyła się pohałasować y razy zadać Które o glądanę zroskazania Pana Woyta y nizey opisanę przes Uczciwych Adama Skibę y Piotra Mazura Ławnikow y Miesczan Modliboskich Naprzod pierSzy ras wyzey Uda na miek?? wzłuSz Krwią przenikły y na Cztery Członki drugi nizey tego na udzie wzłuSz na dwa Członki Czerwony Przeciwko Ktorey Protestatus eSt iterum utque iterum Solleniter postępuiąc Sobie prawnie

1 Swiadek zeznał podrostek Marcin Imieniem Syn ThomaSza Winiarza Leybusiowego przed znakiem meki Panskiey wte Słowa iSz ta Dziewczynka na Wierzbie Pieczarczyney alias Czamarzyney Ułamała Kilka Gałązek Czamarzanka doyrzawSzy tegogoniła ią y do goniwSzy podałem iey Gałazek dwoch (...) wierzbowey y zacięna ią razow Trzy więcey nie bo mię prosiła zebym iey podał tych gałązek.

2.

ACtum inModlibozyce Feria Quinta Coram Iudicis
Thoma-o Pieniązek et Scabinorum (...) Consularium
Prox-a et 27 Aprilis Anno Currenti 1689.

Na instantią Uczciwego Ioswa Wołowczyka y Małzonski iego Maryny StanąwSzy Uczciwa Ianowa Korzeniowska na Uznanie dziecięcia wzwySz pomienionych Rodzicow pobicia y Karania od Corki MatyaSzowey Pieczarczyney Ktora zeznała Sub Iuramento Corporali wte Słowa ySz widziałam iako miała isć MatyaSzowa Pieczarczyna do Pana Woyta po wiernich na Oglądanie Wierzbyny Ktorą iakoby miała dziecinka wsiedmiu Leciech połąmać y powyrywać ziemie wzwySz namienionego Ioswa Zawołała Szymona Swego Syna y Coś tam do niego mowiła Cicho wtym odeszła do Pana Woyta A Szymon Syn iey poszedSzy nazatełek te Krzaki wierzbowe obruchał po Obłamywał y wyrwaSzy y pociskał zapłot Iamto widząć rzekłam do Zydowki choniney patrz ieno Rysina co on to robi owa odpowiedziała toć widzę y to wszystko Zydowka powiedziała przed Wiernemi iak ich Matka iego po??odła Zesłani nato widzenie zrozkazania Woytowskiego Uczciwi Grzegorz Woytowicz y Kazmierz Kopczynski