Str. 316. 29 XII 1688 r. 1. Protestatia kowala Sawińskiego przeciwko wójtowej Szalinej o znieważenie i pobicie go oraz znieważenie jego żony. 2. Reprotestatia wójtowej o znieważenie i pobicie jej przez kowala Sawińskiego.

Ostatnia sprawa w roku 1688. Znowu awantura w gospodzie u Żyda Rysia. Sprawę wszczyna kowal Marcin Sawiński. Jego pozew jest sformułowany dosyć niejasno, ale chyba uda się odtworzyć przebieg zajścia w gospodzie u Rysia. Poszedł tam ze swoją żoną. Mieli jednak pecha, bo chwilę po nich przyszła do gospody Maria Szalina, burmistrzowa, a miała akurat bardzo zły humor. Bez jakiegoś istotnego powodu zaatakowała ich tam ubliżając jemu i jego żonie, posądzając go o jakąś kradzież, a także fizycznie, m.in. wymierzyła Sawińskiemu solidny cios pięścią „za ucho”, po czym uderzyła konewką z piwem, natomiast Sawińską uderzyła i porwała jej suknię. Oberwało się też Rysiowi, który próbował ją uspokoić. To jest jednak wersja Sawińskiego. Jego świadek, Szymon Jędrzejkowicz, przybliża nam przyczynę tej kłótni, która przerodziła się w bijatykę. Otóż Szalina przyszła z konewką do gospody Rysia po piwo. Chyba nie chciała wchodzić między pijanych mężczyzn przy barze, bo zwróciła się do Sawińskiego, żeby jej kupił piwa. Z jakiegoś powodu użyła imienia Stach, a to przecież był Marcin, a nie Stach. Ten jej zwrócił uwagę na pomyłkę, a Szalina reagując użyła m.in. tych dwóch słów: mere i psubij. Chyba Sawiński nie bardzo zrozumiał, o co jej chodzi. Słowo mere (dzisiaj jeszcze używane przez starszych ludzi w niektórych rejonach Lubelszczyzny), którego niektórzy nie znali, znaczyło „podobny”, natomiast słowo psubij mogło być tylko ulubionym przekleństwem Szaliny. Porywczy Sawiński mógł zrozumieć, że jest podobny do psubija czyli rakarza, skoro tak gwałtownie zareagował, nazywając ją „kurwą”. Dalej, od tego drobnego nieporozumienia, rozpoczęła się bójka oraz poleciały kolejne wyzwiska. Ale mogło też być inaczej, tzn. Szalina faktycznie mogła powiedzieć pod jego adresem, że jest „mere psubij”. Tylko jak w takiej sytuacji rozumieć słowa Sawińskiego zacytowane przez świadka Jędrzejkowicza: a ja tobie co za mere i psubij?

Szalina w swojej „reprotestacji”, która jest pod spodem (sub eodem actu), oskarża Sawińskiego o pobicie i „słowa nieuczciwe”. Przedstawione ślady pobicia znajdują potwierdzenie w wyniku obdukcji. Ponadto trzy kobiety, które były wtedy w karczmie (!) i zostały powołane na świadków, przedstawiły swój opis tego zdarzenia.

panczochy – pończochy;
krolowa, krowa – albo pomyłka protokólanta albo tak zeznali świadkowie;
mere – podobny (słowa tego używają jeszcze dziś starsi ludzi w niektórych rejonach Lubelszczyzny);
psubij – rakarz;
garcowa konewka – garncowa konewka, czyli konewka o pojemności 1 garnca;
Symową – Szymonową (pomyłka protokólanta);
za cos mie była – za coś mnie biła.

ACtum Coram Officio Modlibozy-
Aduocati Famato Thoma-o Pienią
zek et Scabinorum An-o D-ni
1688 Die. 29. Dec-bris.

Przed Urząd y Acta NiniejSze Woytowskie Ławiczne PerSonaliter StanąwSzy Uczciwy Marcin Sawinski MieSczanin Modlibozyczki Zaniosł Załobliwą Protestatią Przeciwko Nieuwazney Szymonowey Szaliney która to bez dania przyczyny y okazyiey do gniewu powazyła Sie na przod słowy Sławie y Uczciwemu barzo Szkodliwemi to iest zadaiąc mi Złodzieystwo o iakies Panczochy zem ich odebrała bicem(?) y Paciorki także Kradzione y oberwałam ie z twoiey Dziewczyny z Szyie potrzecie o iakies Ubiory y Chustkę y innych słow wiele nie uczciwych Małzonce moiey to iest ty Kurwo Francowata Krolowa otoc Franca Czoło toczy y dała mi wprzot dwarazy w gębę y Suknią na mnie podarła y rzucała konewką na mie y piwem lała.

Obuctia razow Marcina Sawinskiego które zapozwoleniem Woytowskim Widziane y oglądane Są przez Uczciwych Adama Skibę(?) y Grzegorza Woytowicza Ławnikow a te Są takowe na lewey stronie głowy za Uchem guz Siny u Mariey(?) Marcinowey Sawinskiey raz Siny na ręce lewey na Wierzchu dłoni Suknią praeSentował podartą to iest rękaw lewy popła?? ramienia az do piesci z ktorą Sobie chce postąpic y Swiadki stawic

  1. Testis PerSonaliter StanąwSzy Starozakonny Ferens Krawiec Zeznał pod Sumieniem Swoim Zydowskim pamietaiąc na Dziesiecioro przyKazanie Boze w te słowa Zem ia bywSzy w Domu Abrama alias Rysia widziałem ze hałaSowali Szymonowa Szalina z Marcinem Sawinskim wprawdzie nieSłyszałem Słow z czego im poszło alem ze Symonowa Szalina dała wprzod Marcinowi Sawinskiemu dała za Ucho az Się potoczył y wstawSzy rzekłem a Pani Szymonowa day cie pokoy nic wąm po tych hałaSach a ona mie za temi słowy piescią za kark a iam tez zaraz poSzedł we dzwi co tak było anieinacey
  2. Testis PerSonaliter stanąwSzy Marcinowa Sawinska kowalka a MieSczka Modlibozyczka Zeznała pod przysiegą Zem Widziała y SłySzała ze Woyciech PapieSz rekł ŁySobyczkowi ty złodzieiu nie włoczą Sie zamną u??ecki iako za tobą y wtym razie porwali Się do Siebie y cisnął PapieSz Łysobyczka y Woyciech Mazur począł ich rozwadzac Stanisław tez Szmel widząc porwał Papieza y ciSnął o ziemie Symonowa Paluchowicowa widząc to rzekła a tak to Kumie bic to SkurwySynu gnoyku a Stanisław tez Szmel za temi słowy uderzył iey piescią wgłowę az iey zawicie z głowy spadło a Sama Upadła na ziemie y Wołał potym Stanisław Szmel na Symonową Paluchowicową kuzuch moy na tobie bom dał siedm Skor y korzec Ieczmienia iuz temu a Kozucha nie mąm a potym rzekła Szymonowa Paluchowicowa a coz na tym choc kozuch na mnie przydz do Domu to wezmieSz iak Swoie a miedzy ludzmi nie wołay na mnie Co tak było a nie inacey
  3. Testis PerSonaliter stanąwSzy Symon Iedrzeykowicz zeznał pod Summien et Iuramento Corporali wte słowa Iz Marcin Sawinski siedział Ustołu y przySzedłSzy Symonowa Szalina Rzekła do Marcina Kowala Stachu (??) Kupze mi gorzałki y rzekł Marcin a ia nie stach ale Marcin a ona rzekła tys to Mere PSubiy y rzekł Marcin a ia tobie co za Mere y PSu biy y poczeli Sie Swarzyć y rzekł Marcin ty Kurwo a za temi słowy piescią mowiąc Kurwa cie biie a po tym y drugi raz konewką y z piwem az y mnie trącili y oblali Co tak było a nie inacey
  4. Swiadectwo w Domu Woytowskim Iz NaSzedłSzy gdy Sobie protestatią chciał zapisowac Swiadczą Adam Skiba y GrzegoSz Woytowicz zeSmy na USzy Swoie SłySzeli zUst Symonowy Szaliney Wołaiącą na Marcinową Sawinską kowalkę temi Słowy Ty Kurwo Krowa otoc Franca czoło potoczyła Włoczego, Bestia, nic dobrego iuzes zęby wySczekała dadzą wam przebrozbę Przyiaciele z Wierzchowiska ale nie wiem czy będziecie Zyli.

Sub Eodem Actu

PerSonaliter stanąwSzy Szymonowa Szalina MieSczka Modlibozyczka a Burmistrzowa Uczyniła Reprotestatią przeciwko Marcinowi Sawinskiemu Kowalowi. Iz mie na Gospodzie poblokował Strony Kowalczyka iako bym go miała na iakies nie Uczciwe rzeczy przyiąc do Domu Swego a nie do robienia Gorzałki. gdzie y razy zadał to piescia to konewką y potrącaniem we drzwi.

Obuctia razow P. Symonowey Szaliney które otrzymała wDomu Abrama alias Rysia Które zapozwoleniem Woytowskim widziane y oglądane Są przes Uczciwym Adama Skibę y Grzegorza Woytowicza a te razy takowe Na lewey stronie Głowy raz Siny napuchły krwią przenikły okrągiem iako dno u Garcowey konewki y na boki narzeka iako ią przez progi potrącał oktore razy nikomu inSzemu winy niedaie tylko Marcinowi Kowali z którym Sobie chce prawnie postąpic y Swiadki Stawic

  1. Testis PerSonaliter Stanąwszy Szymonowa Muhowa(?) Zeznała Sub Iuramento temi Słowy Iz ia przySzłam do Rysia po piwo razem z Szaliną y Zartował Marcin kowal z Symową Szaliną Strony Kowalczyka alem Sobie siadła upieca y przySzedł do mnie Marcin kowal y rzekł dała mi wgębe Szalina oddam iey y rzekłam nie biy ale Sobie oswiadc bo cie te hałaSy nie raz uiadaią y poSzedł y rzekł do Szaliney za cos mie była y rzekła Szalina Kurwa cie biła a wtym wziąwSzy piwa posłam doDomu Co tak było a nieinacey
  2. Testis PerSonaliter StanąwSzy Starozakonna Zydowka zeznała pod Summieniem Swoim Zydowskim Iz ia poSzedłSzy do Rysia o potrzebie Swoyey SłySzałem kowala wołaiącego na Szaliną ze twego meza obieszono y b??aią wtobie te Talary co mąz na kradł y szestne twoiey pa??krecono w kurek y inSzych Słow plugawych było wiele i widziałam ze ią Garncem przez zone Swoię z gory uderzył az wkąt poleciała y była tam chwile y mowiła a ziadłes mie teraz y iak Się upamietała znowu iey dał w Gebę y piescia wgłowę az iey zawicie spadło z głowy y oboie ią przez prok(?) upadła
  3. Testis BarthoSzowa Winiarka zeznała temiSz Słowy iako y Zydowka wyzey opiSana