Strona 293. 13 maja 1688 r. Reprotestatia Macieja Buryty w sprawie zajścia u niego w domu.
Ciąg dalszy w sprawie awantury sprzed trzech dni między browarnikiem a dostawcą chmielu. Tym razem to Maciej Buryta, w którego domu miała miejsce awantura wszczęta przez jego żonę, wnosi sprawę do sądu o niesłusznie wszczętą sprawę przez Szymona Paluchowicza. Jego zdaniem to Paluchowicz zrobił najście na jego dom „z gniewem i furią”, na co Buryta ma dwóch świadków. Z ich zeznań jednak wynika, że Paluchowicz i Buryta zawarli wspomnianą transakcję bez żadnych kłótni, a po jej zakończeniu Buryta powiedział: przydz Sobie rano pochmiel i dam ci. Nie widać więc żadnego "gniewu i furii". Wygląda na to, że ta reprotestatia to wynik presji kłótliwej żony Buryty. Zmusiła chyba męża, żeby odpowiednio sprawę "załatwił". Zobaczymy dalej, jak sprawa się potoczy. Wydaje się jednak, że Buryta sprawę załagodzi, bo wygląda ona raczej na przegraną.
Maciej Buryta to wcześniejszy burmistrz, Adam Szmel – ubiegłoroczny burmistrz.
Corporali – oczywiście chodzi o słowo corporati. W pośpiechu protokólant nie dostawił kreski.
A-no: D-ni: 1688. Die 13. Maij.
Przed Urząd y Acta Ninieysze Woytowski Ławiczne Personaliter Stanąwszy Sławetny Mathyasz Buryta Woyt Przeszły Reprotestuie Się przeciwko Protestatiey zapisaney Szymona Paluchowicza ze niesłusznie tę Protestatią zaniosł. A Mathyasz Buryta Protestuie Się o nascie na Dom Swoy zktorym porachowawszy Się Słusnie przysedł wnocy pochmiel zgniewem y Furyią Przeciwko któremu Swiadki stawia y chce Sobie prawnie postąpić