Str. 289. 7 V 1688 rok. Gry hazardowe w Modliborzycach? Oczywiście! U Piekłowej można pożyczyć karty i pieniądze a także zagrać.
Zgrał się Szymon w chapankę, a siedząc przy stole, Zdarł pamfila z kinalem, spalił pancerolę, Uspokoiwszy zatem rozjuszone żądze, Zebrawszy w małej reszcie ostatnie pieniądze, Zaczął kartom złorzeczyć, słuchaczom probować, Jak wiele mogą w kunszcie przemierzłym szkodować; Jak gubi młodych, starych pożądliwość taka. Szymon, ujrzawszy karty, chciał zagrać tryszaka. |
W wierszu tym („Bajki i przypowieści” I. Krasickiego) dokonałem drobnej przeróbki, a został on zacytowany tutaj bo właśnie gra w karty była powodem pobicia Bartosza Skiby przez Szymona Famiana, „młodzieniaszka szewskiego”. Mamy wymienione w nim stare gry karciane oraz nazwy niektórych kart. Tryszak (straszak) to nazwa prostej, bardzo popularnej wtedy gry hazardowej. Jest bardzo prawdopodobne, że te trzy osoby: Śmietana, Skiba i trzeci nazwany przez Śmietanę Pozduskiem, grały właśnie w tryszaka. Ponieważ nie mieli własnych kart, pożyczyli od Piekłowej. Nie był to jednak poważny hazard, bo ustalili, że ten, kto wygra stawia piwo. Kiedy wspomniany Szymon Famian pojawił się w gospodzie i zaczął się domagać, by go dopuścili do gry, ci woleli zakończyć grę i oddać karty Piekłowej (czyżby to z tego powodu, że był karcianym szulerem?). To bardzo rozsierdziło Szymona. Wpadł we wściekłość i zaatakował grających.
"Protestację" wnosi ojciec pobitego, mieszczanin i ławnik z Modliborzyc, Adam Skiba.
Mamy tu wzmiankę o gospodzie Żyda Jakuba Piekły oraz Szymona Szali. Można też dowiedzieć się z aktu, jak ważną sprawą było odrabianie pańszczyzny i jak się nazywała. Powołany na świadka Jan Śmietana nie mógł się stawić w sądzie z powodu pilney robocizny Wiesnianey Panskiey, a zeznania od niego pobrali dwaj ławnicy (Grzegorz Wójtowicz i Szymon Wąsik), którzy musieli się do niego pofatygować. Zauważmy również, że w tym czasie chłopi już używali nazwisk, co przeczy niektórym stwierdzeniom, że na wschodzie Polski nazwiska dla stanu chłopskiego wprowadzono znacznie później. Słowo krat to „czeski błąd”, chodzi oczywiście o karty do gry. Zauważmy, że były już one w użyciu w Modliborzycach. Nazwisko oskarżonego występuje w dwu postaciach – Famian i Famianowicz. To drugie było zwyczajowym (na wschodzie Polski) określeniem syna Famiana.
W protokóle po raz pierwszy zostało wyraźnie użyte j – na końcu wurazu Maij. Ponieważ jest na końcu wyrazu, nie można go raczej zinterpretować jako duże i. W tym czasie duże i (I) w rękopisach wyglądało jak dzisiejsze J ale w druku było oddawane raczej jako I. Dopiero w XIX w. zaczęto je wprowadzać powszechnie (1816 rok, rozprawa Alojzego Felińskiego pt. Przyczyny używanej przeze mnie pisowni). Protokólant stosuje również (po raz pierwszy) numerowanie akapitów.
ACtum Coram Officio Modlibozycen- Advocati Famato Thoma- Pieniązek Consularium (…) atque Scabinorum A-no D-ni 1688 Die 7 Maij. |
Przed Urząd y Acta Ninieysze Woytowskie Ławiczne Radzieckie Personaliter Stanąwszy Uczciwy Adam Skiba Miesczanin y Ławnik Modlibo- Zaniosł Załobliwą protestatia Przeciwko Szymonowi Famianowi Młodzieniaszkowi Rzemiesła Szewskiego. który to Szymon zwysz mianowany wazył na dwie Gospodzie na chodzic Syna iego Barthosza y dawszy mu wprost u Iakuba Zyda alias Piekta wGębę dobry policzek y popadł za nim znowu do P. Szymona Szala y tam go znowu napadł ale Syn moy Barthosz wyszedł z Izby ustepuiąc mu a on za nim y tam go bił na podsieniu iako mu się podobało zktorym (...) chce Prawnie postapic y Swiadki stawił.