Strona 286. 1 kwietnia 1688 rok. "Na Gisczynych pieniądzach diabeł siedzi" - ten żart Żyda Wargala sprowokował Giżkę do bójki. Obdukcja przed sądem

Obdukcja pobitego Żyda i zeznanie świadka w sprawie pobicia. Zeznaje też świadek Brzostowski. Z dowodów okazuje się, że była to bójka polsko-żydowska sprowokowana głupimi żartami. W użyciu była nawet siekiera. Sprawę wszczyna Wargal ale z zeznań świadka wynika, że to Wargal sprowokował Giżkę i był bardziej agresywny, bo w bójce użył nawet siekiery, a dodatkowo wspomagał go jego brat.
Pada też nazwisko ówczesnego podwójciego, którym był wówczas Franciszek Kryński, oraz ławnika Adama Skiby. Używam nazwiska Giżka, bo takie nazwisko było (nadal jest) używane w rejonie Modliborzyc. Sam protokólant raz pisze Giszka, innym razem Gizka, więc chyba chodzi o nazwisko Giżka zapisane tak, jak było wymawiane w rejonie Modliborzyc.

An-o D-ni 1688. Die. 1. Aprilis.

Przed Urząd y Acta Ninieysze Woytowskie Ławiczne Personaliter stanąwszy Niewierny Zyskint Wargal prosił Sobie zswiadka zwielką załobą aby Obductia razow przyięta y zapisana była które otrzymał od Barthosza Giszki które to razy zapozwoleniem Woytowskim widziane i ogladane sa przez Uczciwych Franciszka Krynskiego Podwoyciego y Adama Skibę Ławnika a te razy takowe Naprzod na lewey stronie lica raz stłuczony na puchły drugi raz (...) lewej stronie głowy na samym rogu raz drapany krwawy wzdluz na Członku na plecy utyskuie ze go kiiem kilka razy uderzył przeciwko ktoremu Protestus est y swiadectwo stawił Testis Personaliter stanąwszy Thoma Brzostowski zeznał sub Iuramento Corporati wte słowa ze ia przyszedłszy na Rynek przed Pinchą(?) za stałem Barthosza Giszkę z ktoregom zazartował powiedali ze Giszka zdech a on stoi gdzie tez y Wargał zazartował temi słowy ze na Gisczynych pieniądzach Diabeł siedzi a Giszka obrociwszy się uderzył Wargala az mu czapka zpadła wtym Wargal porwał topor na klocu y uderzył Gizkę potym skoczył Brat Wargaluw y uderzył go WNosz(?) az mu się krew puściła a tak było a nie inaczej.