Str. 547. 1 V 1687 r. 1. "Braterskie piwo pogrzebowe" u Żyda Maiera. 2. Awanturny Mikołaj Pikula na weselu u młynarza Łysakowskiego.
1.
Ten krótki protokół z zeznania świadka daje nam pogląd na relacje między społecznością polska i żydowską. Już w kilku wcześniejszych protokółach widzieliśmy, że niektórzy Żydzi nie tworzyli odrębnej, wyalienowanej społeczności. Kupowali i sprzedawali majątki, pożyczali pieniądze od bogatych Polaków, zakładali małe firmy, zatrudniali w nich Polaków, sądzili się, a tu widzimy, że uczęszczali również do żydowskich karczm (bo chyba taki wniosek trzeba wyciągnąć z tekstu „pijąc braterskie pogrzebowe piwo w żydowskim domu”).
Testis Personaliter oznacza, że świadek stawił się osobiście, sub vera fide... to prawniczy zwrot oznaczający, że przed sądem zeznający złożył przysięgę i zeznawał świadomie; his formalibus verbis – że zeznał tymi właśnie słowami.
2.
Drugi protokół z przesłuchania dotyczy kłótni, a potem i bijatyki na weselu u młynarza Łysakowskiego. Co prawda świadek, „uczciwy” Adam Pez (dzisiejsze nazwisko Perz?), opowiada o swoich „przygodach” dosyć mętnie ale za to barwnie. Można zrozumieć, co mu się przydarzyło i przy okazji porównać, czy takie „przygody” nie mogą zdarzyć się dzisiaj na weselu. Kto bywał na wiejskich weselach, to niejedno widział i słyszał... Warto zwrócić uwagę na jego wypowiedź. Jest to dłuższa wypowiedź „uczciwego” czyli bogatszego chłopa lub mieszczanina, który posługuje się językiem używanym wówczas w Modliborzycach lub okolicy.
W protokóle można zauważyć, rzadko już dziś spotykaną w języku polskim, liczbę podwójną, np. wrocwasie (wróćwa się), iedzwa (jedźwa). Zwraca też uwagę czasownik jechać pisany jachac. Wygląda to na wpływ gwary galicyjskiej. Protokólant raczej wiernie zapisał to, co ten świadek mówił. Brakuje jednak kilku wyrazów ponieważ karta protokołu jest trochę zniszczona. Podziału na zdania musimy dokonać już sami.
kas(?) - najpierw było napisane qas, później poprawione na kas, prawdopodobnie chodzi o słowo kwas czyli nieporozumienie, spór; szadocha to nazwa krowy, która jest szada (szara), w tym przypadku jest to wyraz obelżywy, tak jak byśmy dzisiaj nazwali kogoś burasem; workowie to liczba mnoga rzeczownika worek; synowiec to syn brata lub siostry albo pasierb.
Testis Personaliter sławetny Stanisław Kowalus zeznał sub vera fide et conscientia pura et Officio Nostro Iuramento zeznał his formalibus verbis ze ia siedząc przy piwie Braterskim Pogrzebowym w Domu Niewiernego Maiera Zyda szłyszałem przemowy rozne toiest zFranciszek Krynski y zwo??cham Farbą około Kazimierza Czechowicza y swagra iego Marcina Iamioła ze niech psy lezą na smieciach a Kazimierz Czechowicz wstawszy od p?? poszedł ku drzwiom mowiąc poydę do P. Woyta protestuiac a Franciszek Krynski rzekł idz twoia rzecz psy włocycz anie znami siedziec a tak było a nie inaczei
__________________________________________________________________________________
Personaliter stanawszy Uczciwy Adam Pez recognovit sub Vera fide et Conscientia pura et Officio Nostro Iuramento his formalibus Verbis Ze ia będąc na(?) Weselu u Młynarza Łysakowskiego stało w zartach to iest Woyciech Pikula ze mną a Mikołay stec przyszedłszy wziął za głowy y przytulił iedna do (...) ia miał sklanke zpiwem która mi wypadła zręki y ogien zagasieło y krzestni co siedzieli zastołem kto zalał ogien kto czyni kas(?) czy nie Pikula a iam sie ozwał nie Pikula mnie sklanka wypadła trafunkiem y nie było z tego nic y roswiecono Potym na wyieznym rzekł mi Pastaleniec Burmistrz wsiadaj zemną na sanie a ktos wyrzekł gdyc Pez ma konia czemu na nim nie ma iachac iako na swoim y wsiadłem na swego konia gdzie tez wsiad Woyciech Pikula na swego y podziekowalismy Gospodarzowi za Czesc poiachalismy za Weselem y potymesmy zbłądzili y chciał Woyciech daley iachac ia rzekł zle my iedziemy wrocwasie a Woyciech Pikula rzekł iedzwa, (...) iescze troche daley a iam się wrocił y nad iachałem gosciniec zaklikowski y obaczywszi się iachałem do Modlibozyc y przenocowalismy obadwa u Pawła Pikuli w Stoieszynie M?? raniusienko wstawszy po iachalismy do Modlibozycz przyiachawszy do Modlibozycz wstąpilismy do (...) Walentego Iayka y zastałem wszystkich lezących pokotem spiących y pobudziłem ich y witali (...) y prosiłem Walentego Iayka o obroczek dla konia y dał mi tatarki y rzekłem im wstawoycie sieroty iam błądził po boru a wy spicie poslę dla was po Wodkę y ??cie się y przyniosłem kwarte Gorzałki y był uczeszny(?) P Walenty Iayko y zwodził ieden drugiego zartami y wypili one kwartę y posłałem po drugą rzekłszy te słowa obiecałem wąm iescze w Potoku pułgarca Gorzałki wtym Mikołay Pikula Miesczanin Modlibozyczki przyszedł y czestowalismy iako Miesczanina a potym zartowali zwodząc się z ziemie y rzekł Szymon Iayko naydziesz tu taki ze Wm- cisnie Panie Adamie a iam tez rzekł kto sie taki naydzie y rzekł Marcin Ianie iac to mowię Bracie a iam tez rzekł ponoc mi cos nie dobrego dało chodze S?? y chwyciłem się y iam Ianca połozył na ziemię a potym ia stał Ianiec sie porwawszy z ziemie sfinął piec(?) a iam sie go uchwycił y obadwasmy upadli na ziemią potym wstawszy obadwa przysło do gniewu, yrzekł Janiec do mnie weź wa sie iescze po trzeci raz wziąwszy my sie (?) rzuciłem go słusznie az mu się nogi rozleciały a potym Mikołay Pikula rzekł ta (...) (selno, ho??e) k??dasz ciskac y rzekł Szymon Iayko Panie Mikołaiu samismy tu przyiachali sami tez zartuiemy a Wm- się nie scibay rzekł Mu (...) (...) coz komu dotego choc ia tu przyszedł wolno mi to, a Walenty Iayko rzekł kiedys przyszed (...) człowiek piy a nie wey a potym rzekł Pikula Szymonowi Iaykowi (...) przykre o iakies worki y swiadczył Sobie ludzmi którzy na ten czas byli y rzekł Szymon Iayko lepiey bys dał pokoy ty Iałowko błaznie y porwa Się Mikołay Pikula do bicia na Szymona Iayka y rzekł Szymon Iayko day ac tu nąm Pokoy podai Sobie z Panem Bogiem y wyszedł Mikołay Pikula na podsienie począł wołac Złodzieie Iayko?? Nosi Workowie y rzekł Walenty Iayko idze Sobie przecz do Diabła Szadocho a potym go ktos poiął do Domu a zonka iego została potym Wołała na Szymona Iayka Złodzieie Nosi workowie z Ludzkich stodoł a Szymon Iayko za temi słowami zaciął ia kańczugiem a toz masz swiadome będziesz mi do wodziła zkąd ia nosił workowie a potym Mikołay Pikula przypadł zkostorem wielkim a Walenty Iayko obaczywszy go na ??a chodzisz iuz po drugi raz na Dom muy y chciał mu on kostur odiąc a on Walente?? (...) za Czupryne y skoczył potym Szymon Iayko odepchnął go idz przecz Pikula day na (...) on po trzecie Wołał Workowie Workowie Workowie a Synowiec Pikulin wydar on k?? ??wał znowu drewna ciętego y zabiegł wdrogę zdraciecko y ? Synowcem (...)(...) iak uderzysz pewnie Sam nie uydzi??
Protokół z tego posiedzenia nie ma początku oraz zakończenia. Może w dalszej częsci „Księgi” są brakujące fragmenty.